Bangladesz - poprzecinana ramionami, Brahmaputry - jednej z największych, azjatyckich rzek - kraina, to cel wyjazdów najbardziej doświadczonych podróżników. To miejsce, w którym naprawdę zatrzymał się czas, a głównym środkiem transportu są liczące ponad 120 lat statki parowe!
Tereny, na których znajduje się dziś Bangladesz, były perłą w koronie Imperium Brytyjskiego. Doglądała ich osobiście, ze swej rezydencji w Kalkucie, sama królowa Wiktoria. To przepiękne, (wpisane na listę UNESCO) lasy namorzynowe (mangrowce), w których wciąż można spotkać dziko żyjące tygrysy bengalskie.
Bangladesz to również niezwykle przyjaźni mieszkańcy, którzy nawet mimo braku znajomości języka angielskiego będą starali się nawiązać z nami kontakt, a na pewno spróbują sobie zrobić wspólne zdjęcie.
W trakcie wyprawy, wraz z towarzyszącymi nam uczestnikami Klubu Podróżnika w Mamliczu, odwiedziliśmy stolicę - Dhakę, a także Khulnę i Monglę, gdzie zachwyciliśmy się dziewiczą jeszcze przyrodą tego niesamowitego kraju.